| ODWAŻMY SIĘ POMAGAĆ |
| 04.02.2008. | |
|
Kochani Koloniści!
Nasze forum powolutku, małymi kroczkami nabiera coraz więcej kolorów. Jest bogatsze o Wasze osobowości, a przecież na tym polega cały urok wypowiadania się na łamach klubu kolonistów :). Dzisiaj jednak nie mam zamiaru mówić ani o koloniach, ani o forum. Poświęcam ten artykuł Waszym otwartym, młodym umysłom. „Odważmy się pomagać”... co to w ogóle znaczy? Jak można mówić o odwadze, gdy mama prosi o pomoc w nakryciu stołu albo nauczycielka o przyniesienie kredy? Prawda, nie ma w tym zbyt wiele heroizmu, chyba że zastawa ma 300 lat, natomiast kreda akurat skończyła się w dyżurce, a nauczycielka ma (jak zwykle) zły dzień. Ale pomyślmy teraz trochę szerzej...
Jesteśmy ludźmi - aktywni, kreatywni, zdrowi i na swój sposób uzdolnieni. Możemy z dumą mówić, że jesteśmy na wysokim poziomie, uspołecznieni i pełni kultury. A teraz kilka „historii zebranych”...
Dlaczego??? Skąd w nas taka dziwna blokada i łatwość do usprawiedliwiania naszego zachowania? Bo się spieszę, bo nie mam czasu, bo zaraz zwieje mi autobus, bo nie mam siły i boli mnie kręgosłup, bo muszę pilnie odpisać na sms'a, bo facet na pewno mnie uderzy... Czy jesteśmy tchórzami? Nikogo nie oceniam, sama zderzam się z takimi sytuacjami w życiu. Każdy z nas może sobie samemu odpowiedzieć na to pytanie, ale czy nie warto się nad tym przez chwilę zastanowić? Nad tymi malutkimi, prozaicznymi detalami dnia codziennego? Coelho zawsze mówił, że krocząc przez życie napotykamy na swojej drodze wyzwania zakamuflowane pod postacią zwykłych rzeczy, tj. mijana osoba, kwadrans w autobusie, spacer po parku. Czy udzielona pomoc nie jest właśnie stawieniem czoła strachowi przed... no właśnie, przed czym??? weź udział w dyskusji na forum: ważne sprawy -> odważmy się pomagać Wielu z nas chciałoby pomagać, robić coś więcej w życiu, nie tylko szablonowo przeżywać kolejne dni. Jednak nie zawsze wiemy jak. Jako młodzi ludzi na pewno nie raz słyszeliście o wolontariacie. Ale czy zdajecie sobie sprawę, że wolontariusz to nie tylko osoba zbierająca pieniądze do puszki? Są bardzo różne rodzaje wolontariatu, można pomagać w szpitalu na oddziale dziecięcym, w schronisku, starszym osobom, w organizacjach charytatywnych, może nawet w szkole i wielu innych miejscach. Łatwo je odszukacie w internecie. A może ktoś z Was szuka jakiegoś aktywniejszego sposobu pomagania? Może jesteście uzdolnieni, potraficie malować, rysować, rzeźbić, może śpiewać, tańczyć, recytować?? Może chcecie pomóc poprzez swoje twórcze działanie? Chętnych do udziału w nieoficjalnym jeszcze przedsięwzięciu artystycznym zapraszam do zgłoszenia się na mojego mejla: m.litwinow@adv-travel.pl Dajcie sobie chwilę. Jest w Was większa siła, motywacja i kreatywność niż w dorosłych ludziach. Otwórzcie te Wasze naszpikowane pomysłami umysły i pomyślcie – co można zrobić, by dla kogoś, komu nie jest łatwo, świat stał się lepszym??? Przy okazji: klikajcie dla potrzebujących! Choćby raz dziennie wejdźcie na nasze forum: ważne sprawy -> klikajmy dla potrzebujących
- Monika |
| « poprzedni artykuł | następny artykuł » |
|---|